Sauna ogrodowa czy w domu — co się bardziej opłaca
Kabina w domu wydaje się wygodniejsza: nie trzeba wychodzić, nie trzeba rozpalać. W praktyce decydują dwie rzeczy, o których przy planowaniu mało kto myśli — wilgoć i to, ile najdroższych metrów sobie zabierzesz.
Wilgoć — główny argument za ogrodem
Sauna wprowadza do budynku bardzo dużo pary. Przy każdej sesji z polewaniem kamieni ta wilgoć musi gdzieś pójść, a idzie w konstrukcję domu.
Rozwiązaniem jest naprawdę wydajna wentylacja mechaniczna z osobnym kanałem wyciągowym. Bez niej efekty pojawiają się w ciągu kilku miesięcy: zawilgocone ściany w sąsiednich pomieszczeniach, a w gorszym scenariuszu pleśń.
Sauna w ogrodzie tego problemu nie ma w ogóle. Wilgoć wychodzi na zewnątrz przy zwykłym przewietrzeniu.
Metry, które zabierasz sobie na zawsze
Kabina wewnętrzna zajmuje kilka metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej — a to najdroższe metry, jakie masz. W przeliczeniu na wartość nieruchomości ta powierzchnia kosztuje wielokrotnie więcej niż sauna.
W ogrodzie sauna zajmuje miejsce, które i tak było wolne, i nie odbiera niczego z domu.
Koszt całkowity
Kabina wewnętrzna bywa tańsza w samym zakupie, i to jest źródło nieporozumienia. Do jej ceny trzeba doliczyć przygotowanie pomieszczenia, hydroizolację, wentylację mechaniczną i instalację elektryczną 400 V.
Beczka w ogrodzie nie wymaga żadnych przeróbek w domu. Potrzebuje równego podłoża za kilkaset złotych — i to wszystko.
Doświadczenie, po które się to robi
Wyjście z 90 °C prosto na mróz jest tym, po co ludzie stawiają saunę na zewnątrz. Kontrast, świeże powietrze, śnieg pod stopami.
Z kabiny w piwnicy wychodzisz do piwnicy. To działa fizjologicznie, ale to zupełnie inne przeżycie i po kilku miesiącach przestaje być wydarzeniem.
Jak często faktycznie używasz
Argument „nie trzeba wychodzić” działa w obie strony. Kabina w domu jest bliżej, ale nie jest wydarzeniem — łatwo o niej zapomnieć.
Sauna w ogrodzie wymaga wyjścia, ale właśnie dlatego jest rytuałem, na który się umawia z domownikami. Właściciele saun ogrodowych zwykle korzystają z nich częściej niż właściciele kabin wewnętrznych, choć intuicja podpowiada odwrotnie.
Kiedy jednak w domu
Gdy nie masz własnego ogrodu ani działki.
Gdy mieszkasz w bloku — wtedy jedyną realną opcją jest niewielka kabina, najlepiej na podczerwień, która nie wytwarza pary.
Gdy z powodów zdrowotnych wyjście na mróz po saunie jest wykluczone.
Wycena w 24 godziny
Zostaw imię i numer — oddzwonimy, dopytamy o rozmiar i policzymy z transportem pod Twój adres.
Poza niezbędnymi używamy plików cookies do statystyki odwiedzin i mierzenia skuteczności reklam. Włączamy je tylko po Twojej zgodzie. Polityka prywatności.