Zima to sezon, dla którego stawia się saunę w ogrodzie — i jednocześnie ten, w którym wszystkie zaniedbania wychodzą naraz. Lista jest krótka i naprawdę wystarczająca, a całość to jedno popołudnie we wrześniu.
Uszczelka i drzwi — najważniejszy punkt
Sprawdź, czy drzwi domykają się same i przylegają na całym obwodzie. Test: przy rozgrzanej saunie przyłóż dłoń wzdłuż zamkniętych drzwi.
Zużyta uszczelka to największa pojedyncza strata ciepła zimą — większa niż różnica między ścianą 38 a 44 mm. Wymiana kosztuje kilkadziesiąt złotych.
Nasmaruj zawiasy. Zimą metal pracuje inaczej, a zacinające się drzwi to rzecz, którą zauważysz przy pierwszym mrozie.
Komin i piec
Wyczyść komin przed sezonem, nie w jego trakcie. Sadza w saunie zbiera się szybciej niż w kominku, bo pali się krótko i intensywnie.
Sprawdź kamienie — popękane wymień, zanim zaczniesz palić regularnie. Kruszące się kamienie gorzej oddają ciepło i blokują przepływ powietrza.
Przy piecu elektrycznym: sprawdź, czy grzeją wszystkie grzałki, i przetestuj sterownik z timerem.
Dach i odprowadzenie wody
Obejrzyj pokrycie i okap. Wystarczy jedno odklejone miejsce, żeby przez całą zimę lała się tam woda — a zauważysz to dopiero wiosną, po szkodzie.
Usuń liście i igły, które zebrały się jesienią. Mokre liście trzymają wilgoć przy pokryciu i przyspieszają jego zużycie.
Sprawdź, czy woda spływa od sauny, a nie zbiera się przy podporach.
Woda — najdroższa z zimowych awarii
Jeśli przy saunie jest balia, prysznic ogrodowy albo doprowadzony wąż — opróżnij instalację całkowicie.
Zamarznięta woda rozrywa rury i armaturę. To awaria, którą odkrywa się wiosną i która kosztuje wielokrotnie więcej niż pół godziny pracy jesienią.
Dojście i światło
Utwardź ścieżkę albo przygotuj maty. Wychodzisz rozgrzany, boso albo w klapkach, w ciemności — lód pod stopami to najczęstsza przyczyna urazów przy saunach ogrodowych.
Zapewnij jakiekolwiek światło przy wejściu. Nawet lampka solarna zmienia komfort zimowego wieczoru bardziej, niż się wydaje.
Przygotuj miejsce na łopatę do śniegu w zasięgu ręki.
Zapas drewna
Suche drewno pod dachem, na cały sezon. To jest punkt, na którym najczęściej psuje się zima: drewno kupione w listopadzie jest wilgotne, a wilgotne drewno to sauna, która nie dochodzi do temperatury i komin zarastający sadzą.
Drewno powinno sezonować co najmniej rok. Zapas na tę zimę kupuje się poprzedniej wiosny.
Na sezon przy dwóch saunowaniach tygodniowo licz około metra przestrzennego.
Wycena w 24 godziny
Zostaw imię i numer — oddzwonimy, dopytamy o rozmiar i policzymy z transportem pod Twój adres.
Poza niezbędnymi używamy plików cookies do statystyki odwiedzin i mierzenia skuteczności reklam. Włączamy je tylko po Twojej zgodzie. Polityka prywatności.